Anna Onichimowska


o mnie
książki

• ważniejsze publikacje

• spolszczenia i antologie

• wydania obcojęzyczne

• książki czytane

• recenzje

• zapowiedzi


scenariusze

trofea

kontakt

przyjaciele
fotografie


 

 

Gdybym miał konia

Krzysztofa Pączka droga do sławy

Duch starej kamienicy

Daleki rejs

Dobry potwór nie jest zły

Samotne wyspy i storczyk

Żegnaj na zawsze

Trudne powroty

Najwyższa góra świata

Dzieci zorzy polarnej

Koniec świata i poziomki

Aleksander

Gdzie jesteś, tatusiu?

Tam, gdzie wiedźma leci w piaskowej zamieci

Zasypianki na każdy dzień miesiąca

Sen który odszedł

Maciek i łowcy duchów

Hera moja miłość

Lot Komety

O zebrze, która chciała być w kwiatki

O jeżu, który znalazł przyjaciela

Tajemnice Początku. Mity o stworzeniu świata.

Żółta zasypianka

Wieczorynki z kotem Miśkiem

Bliscy nieznajomi

Daleko czy blisko

O żyrafach, które chciały zobaczyć śnieg

Wieczorynki z żółwiem Antosiem

O kangurku, który został listonoszem

Dzień czekolady

Dziesięć stron świata

Wieczorynki z Wielką Kaczką

Trzecie oko

Galaktyczni szpiedzy

O zwierzaku, którego nie było

Piecyk, czapeczka i budyń

Kiedy byłam mała / Kiedy byłem mały

Demony na smyczy

Gdybym była chłopcem / Gdybym był dziewczynką

O kocie, który został czarodziejem

Koniec gry

Czas meteorów

Pomiędzy

Tajemnica Malutkiej

Zupa z gwoździa

Osiem metrów niespodzianki

Za szafą

Prawie się nie boję

Z głową pod dywanem

 

 

 

Świat Książki 2005, il. Małgorzata Bieńkowska

Literatura 2011, il. Iwona Cała

nominacja do nagrody "Książka Roku", 2005

Kot Misiek wyrusza w niezwykłą podróż do Pernambuko
w nadziei spotkania koteczki swoich marzeń. Zabawna powieść dla 5-7-latków i ich zabieganych rodziców
- króciutkie rozdziały są idealne do czytania dziecku przed snem, a absurdalny humor rozbawi każdego, niezależnie od wieku. Pierwsza część "wieczorynkowego" cyklu.
W każdej z kolejnych książeczek dzieci odnajdą bohaterów, z którymi zaprzyjaźniły się w części poprzedniej.



recenzja >


fragment:

8.Top modelka

Misiek zajrzał do wszystkich szałasów dwa razy z rzędu, ale nie spotkał w żadnym żywego ducha.
Panie czarowniku!!! - zamiauczał. - Nie bawimy się w chowanego!
On się w to nie umie bawić – skrzeknęło coś za jego plecami. - Nigdy mnie nie znalazł. Nawet nie próbował! A teraz uciekł!!!
Kot odwrócił się gwałtownie i zobaczył najbrzydszą osobę, jaką widział w życiu. Pokryty brodawkami nos zwisał jej do kolan, głowę porastała zielona szczecina, a paznokci nie obcinała chyba nigdy.
Daleko nie ucieknie! - machnął łapą. - Pewnie osoba zauważyła, że to jest wyspa.
Co ja teraz zrobię? - Tajemnicza postać zdawała się go nie słuchać. - Byłam kiedyś top-modelką, wyobrażasz sobie?
Nie - przyznał Misiek.
Czarownik porwał mnie z wybiegu, podczas pokazu kostiumów kąpielowych, w Paryżu. Poślubił mnie znienacka, a potem z zazdrości zrobił to, co widzisz. Mówił, że jemu to nie przeszkadza, bo wciąż pamięta, jaka kiedyś byłam. W końcu zmienił zdanie, ale zapomniał zaklęcia, nie wiedział, jak mnie odczarować. A teraz skorzystał z okazji i zwiał. Statkiem.
Nie!!! - krzyknął przerażony Misiek i rzucił się w stronę brzegu. Niemożliwe, żeby mnie tu zostawili, kuzyn by do tego nie dopuścił, myślał w panice.
Nie było teraz ani śladu wiatru, powietrze stało gorące i nieruchome. Na plaży po niedawnej obecności załogi zostały tylko ślady licznych stóp i torebka z napisem "wafelki cytrynowe".
Może zostawił mi jakąś wiadomość, łudził się kot Misiek, biegając wzdłuż brzegu. Znalazł jeszcze dwie muszelki i butelkę po soku marchewkowym. Serce zabiło mu mocniej. To musiał być znak! Kuzyn pijał sok nałogowo, od rana do wieczora. Zajrzał z nadzieją do środka i wyciągnął z butelki kartkę, lekko oblepioną resztkami marchewki.

 

 

Design Marta Maro